﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="Godnie reprezentować będziemy młodzież wybrzeża"> 
<author_1="St. Dzierżak"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-12-22"> 
<month="12"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Okna Młodzieżowego Domu Kultury w Gdyni świeciły tego wieczora jasnym blaskiem, Odbywało się tam spotkanie gdyńskiej młodzieży z delegatami na II Zjazd ZMP. Na spotkane przybyła czwórka delegatów: Joanna Szczepańska przodująca uczennica Technikum Handlu Zagranicznego, Edward Łodyga — wiceprzewodniczący Zarządu ZMP Polskiej Marynarki Handlowej, porucznik Bronisław Bajorek i mat Jan Słabczyński, posiadający odznakę „Wzorowego Marynarza”. Gorącymi oklaskami powitano oficera Marynarki Wojennej, byłego działacza Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej z terenu Zagłębia Dąbrowskiego, tow. Tauzowskiego. Sala widowiskowa MDK była szczelnie zapełniona. Przybyli tu licznie marynarze z gdyńskiego garnizonu, uczniowie Szkoły Morskiej, chłopcy i dziewczęta z zakładów pracy, harcerze i harcerki w swoich mundurkach.
Kolejno występowali delegaci. O doniosłym znaczeniu obrad II Zjazdu ZMP mówił por. Bajorek. Inni opowiadali o sobie; o swojej pracy, o tym jak rozumieją swoje zadania delegatów. — Zaledwie miesiąc czasu dzieli nas od tego wielkiego wydarzenia w życiu naszej organizacji — mówiła tow. Szczepańska. — Do Zjazdu przygotowujemy się wszyscy. Chcemy uczcić nasze wielkie święto jak najlepiej. Wybrano mnie delegatką. Organizacja zetempowska w naszej szkole uważana jest za jedną z najlepszych na terenie województwa gdańskiego. Na Zjeździe chciałabym opowiedzieć o naszej pracy, o sukcesach i bolączkach, o naszych zwycięstwach i błędach, na których się wiele nauczyliśmy. Przodujący podoficer, przewodniczący koła ZMP na okręcie, mat Słabczyński, podzielił się z młodzieżą swoimi doświadczeniami z pracy organizacji zetempowskiej. Dzięki dobrej pracy organizacji zetempowskiej, starającej się by jak najlepiej zabezpieczyć wykonanie zadań w wyszkoleniu bojowym, jego okręt stał się przodującym w zespole, a jeden z oddziałów zdobył nawet mistrzostwo Marynarki Wojennej. — Rozpoczęliśmy nowy rok szkoleniowy - powiedział tow. Słabczyński. — Załogi naszych okrętów i jednostek będą coraz lepiej poznawać nowoczesną technikę wojenno-morską.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
